Szanowny Panie Premierze! Z nieukrywaną satysfakcją odnotowałem fakt utworzenia przez pana premiera nowego działu

   Szanowny Panie Premierze! Z nieukrywaną satysfakcją odnotowałem fakt utworzenia przez pana premiera nowego działu administracji rządowej - informatyzacji oraz powierzenia jego kierownictwa panu ministrowi Michałowi Kleiberowi. Jest to niewątpliwie istotny krok w kierunku zdynamizowania działań na rzecz rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce.

   Jednak moje poważne zaniepokojenie - jako członka Komisji Infrastruktury i przewodniczącego Poselskiego Zespołu ds. Społeczeństwa Informacyjnego - budzą powszechnie wyrażane przez prasę branżową informacje na temat istotnych braków w zakresie zabezpieczenia funkcjonowania prawno-finansowego ww. działu.

   Dlatego też pozwalam sobie zadać panu premierowi nurtujące mnie pytania, na które mam nadzieję uzyskać wyczerpującą odpowiedź.

   - Na jakim etapie przygotowywania są akty prawne regulujące pracę działu informatyzacji? Z dostępnych mi informacji wynika, że ciągle pozostają one na etapie uzgodnień w Rządowym Centrum Legislacyjnym. Czy nie mamy tutaj do czynienia z przypadkiem, kiedy powstał dział administracji rządowej bez jasno określonych ram prawnych i zakresu kompetencyjnego (stan ten byłby o tyle niepokojący, że jeszcze w zeszłym roku minister spraw wewnętrznych i administracji Krzysztof Janik zapowiadał publicznie utworzenie działu informatyzacji i odpowiednio wczesne przygotowanie regulacji prawnych)? Jeżeli jest tak faktycznie, to do kiedy ustali się kompetencje oraz sposób funkcjonowania ww. działu?

   - Z jednoznacznych wypowiedzi ministra Kleibera wynika, że ˝w tym roku nie ma żadnych pieniędzy na informatyzację traktowaną jako oddzielna część budżetu˝ (nie można usprawiedliwiać się tutaj faktem, że dział ten powstał w połowie bieżącego roku i nie został uwzględniony w budżecie, gdyż o jego utworzeniu mówiło się jeszcze w zeszłym roku i istniała szansa zarezerwowania odpowiednich funduszy). Czy w związku z tym nie doszło do sytuacji, w której powołano ministra, który ze względu na brak środków nie ma możliwości podejmowania jakichkolwiek realnych działań w sferze mu podległej?

   - Jak będzie wyglądał podział kompetencyjny pomiędzy poszczególne resorty, jeżeli chodzi o zagadnienia informatyzacji i budowy społeczeństwa informacyjnego w Polsce? Obecnie jest to rozdzielone pomiędzy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Infrastruktury oraz Ministerstwo Gospodarki.

   - Czy realizacja strategicznych projektów informatycznych państwa, np. rejestrów państwowych, które obecnie znajdują się przede wszystkim w gestii ministra spraw wewnętrznych, zostanie przeniesiona do działu informatyzacji i do kiedy takie decyzje zostaną podjęte?

   - W związku z tym, że w najbliższym okresie polską administrację czeka bardzo istotny, ale i trudny proces dostosowania systemów informatycznych do standardów Unii Europejskiej, prosiłbym o podanie, czy również ta problematyka będzie leżała w gestii ministra do spraw nauki i informatyzacji. Jeżeli tak, to jak będzie rozwiązana koordynacja tych zagadnień np. dla służb celnych czy administracji podatkowej i jak będzie rozwiązany problem finansowania projektów związanych z integracją centralnych systemów informatycznych w Polsce z systemami unijnymi (z bardzo przybliżonego szacunku wynika, że nakłady na te cele mogą zawierać się w granicach 350-400 mln zł)? Czy będą one leżały w gestii poszczególnych ministerstw, czy nastąpi przesunięcie środków do działu informatyzacji?

   - Prosiłbym również o podanie, gdzie obywatele mogą zapoznać się z oficjalnymi informacjami na temat funkcjonowania tego działu administracji rządowej, gdyż wydaje się, że zagadnienie to zostało potraktowane po macoszemu. Na przykład na stronach internetowych Komitetu Badań Naukowych jest o tym wzmianka w postaci 2-zdaniowego komunikatu, zaś na stronach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów prowadzonych przez Centrum Informacji Rządu - brak jest jakiejkolwiek informacji na ten temat. Dodatkowo o powołaniu pana Wojciecha Szewko na podsekretarza stanu do spraw informatyzacji informuje prasa branżowa (np. w PC Kurierze nr 14/15 2002 przeprowadzony jest z nim wywiad jako podsekretarzem stanu w Ministerstwie Nauki i Informatyzacji) - oficjalnie jednak Komitet Badań Naukowych nic o tym nie wie.

   Przed obecnym rządem stoją trudne zadania związane chociażby z wdrożeniem wytycznych zawartych w dokumentach ePolska oraz e+Europa. Wiodącą rolę w ich implementacji może spełnić minister do spraw nauki i informatyzacji. Dlatego też mam nadzieję, że pan premier zrozumie moje obawy co do realnych możliwości funkcjonowania powołanego przez pana premiera działu informatyzacji w obecnej postaci i kierując się wspólnym dobrem, podejmie odpowiednie działania w tym zakresie.

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Tadeusz Jarmuziewicz

   Warszawa, dnia 16 lipca 2002 r.


Wykop wypozycz samochod
baterie wannowe | Bad Credit Mortgage | kraków baza firmy | kodeks spółek handlowych | szkoły policealne