Szanowny Panie Ministrze! Reforma emerytalna, wprowadzona w życie z dniem 1 stycznia 1999 r.,

   Szanowny Panie Ministrze! Reforma emerytalna, wprowadzona w życie z dniem 1 stycznia 1999 r., diametralnie zmieniła system działania polskiego rynku ubezpieczeniowego. Rewolucyjne rozwiązania zawarto w pakiecie ustaw: o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998 r. (DzU z 1998 r. nr 137, poz. 887, ze zm.), o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych z dnia 28 sierpnia 1997 r. (DzU z 1997 r. nr 139, poz. 934, ze zm.), o pracowniczych programach emerytalnych z dnia 22 sierpnia 1997 r. (tekst jedn.: DzU z 2001 r. nr 60, poz. 623, ze zm.), w rozporządzeniach i innych aktach wykonawczych.

   Zgodnie z założeniami zreformowanego systemu przyszła emerytura będzie pochodzić z trzech źródeł: części wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (I filar), w którym świadczenia emerytalne są wypłacone z bieżących składek wszystkich pracujących, części gromadzonej w otwartych funduszach emerytalnych (II filar) oraz możliwości dodatkowego oszczędzania na przyszłą emeryturę (III filar) poprzez pracownicze programy emerytalne. Tymczasem na podstawie obowiązujących przepisów prawnych Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysunął propozycję zapisywania na indywidualnych kontach emerytalnych ubezpieczonych składek, które nie zostały zapłacone. Zdaniem ZUS zmiana w sposobie zapisywania tychże składek na konta emerytalne ubezpieczonych nie będzie miała dla ich emerytur większego znaczenia.

   W związku z powyższym uprzejmie proszę pana ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Czy pan minister zgadza się z opinią twórców reformy emerytalnej w Polsce, mówiącą o tym, iż wprowadzenie w życie propozycji ZUS dotyczącej zapisywania składek, które jeszcze nie wpłynęły na indywidualne konta emerytalne ubezpieczonych, korzystnej dla niego z punktu widzenia bieżącego administrowania, nie tylko burzy sens założeń nowego systemu emerytalnego, ale też naraża przyszłych emerytów na ryzyko utraty składek?

   2. Czy pan minister nie sądzi, iż należałoby w działaniach ZUS usprawnić albo uprościć proces ściągalności długów od przedsiębiorstw lub przeprowadzić sanację długu (podobnie jak zrobiono w bankowości w 1992 r.), zamiast zapisywać składki, które jeszcze nie wpłynęły na MKUE ubezpieczonych?

   Z poważaniem

   Poseł Renata Szynalska

   Kalisz, dnia 4 września 2002 r.


Wykop Johan Gielen
3 doors down teksty | kominy | kodeks karny wykonawczy | 50cent teksty | szkoły policealne