Szanowny Panie Premierze! Kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej podejmuje decyzje o przejmowaniu na uzbrojenie używanego

   Szanowny Panie Premierze! Kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej podejmuje decyzje o przejmowaniu na uzbrojenie używanego sprzętu z armii obcych (czołgi ˝Leopard˝ i samoloty Mig-29 z Niemiec, okręty podwodne z Norwegii, kolejna fregata z USA). Jednocześnie MON rezygnuje z rodzimych konstrukcji nowoczesnego uzbrojenia i ignoruje polski przemysł obronny. W związku z tym proszę o wyjaśnienie wątpliwości, jakie wywołują decyzje ministra obrony narodowej w kwestii modernizacji uzbrojenia i sprzętu wojskowego Sił Zbrojnych RP.

   1. Czołgi ˝Leopard˝

   Minister obrony narodowej informował sejmową Komisję Obrony Narodowej o planach modernizowania znajdujących się w WP czołgów T-72 i bojowych wozów piechoty (BWP) oraz wprowadzenia na uzbrojenie dużej ilość kołowych transporterów opancerzonych (KTO). Polskie zakłady przygotowały wiele ciekawych projektów modernizacyjnych, także starszych kołowych wozów pancernych BRDM i SKOT. Jednak ostatnio kierownictwo MON zdecydowało o przejęciu z Niemiec ponad 100 czołgów ˝Leopard˝ i zapowiada przejmowanie dalszych partii tego uzbrojenia. W tej sytuacji powstają uzasadnione wątpliwości, czy zapowiadane wcześniej plany modernizacji zostaną zrealizowane i czy środki, jakimi może dysponować MON, zagwarantują nowoczesność wojskom pancernym oraz produkcję polskim zakładom.

   Nie wydaje się, aby kierownictwo MON wiedziało, co ma zrobić z istniejącymi dziś batalionami pancernymi i zmechanizowanymi - poza zmniejszeniem ich liczby. Eksperci zajmujący się bronią pancerną wskazują, że przyszłością tego rodzaju wojsk będą lekkie i silnie uzbrojone pojazdy opancerzone transportowane środkami lotniczymi i zdolne do działań w czasie np. operacji pokojowych lub zwalczania terroryzmu. Ciężkie czołgi i transportery stają się anachronizmem. MON wprowadza na uzbrojenie ciężkie pojazdy; mamy ˝Leopardy˝ - drugi i cięższy typ czołgu, zamierza się kupić ciężki transporter opancerzony (˝Pandur˝?). MON nie ma żadnej przyszłościowej wizji wojsk pancernych, a plany ich unowocześnienia, modernizacji oraz zakupów sprzętu wyglądają na przypadkowe i chaotyczne. Wszystko to stawia pod znakiem zapytania sensowność decyzji podejmowanych przez ministra obrony narodowej i każe wątpić w efektywność ponoszonych przez państwo polskie nakładów na obronność. Biorąc powyższe pod uwagę, kieruję do pana premiera następujące pytania:

   1. Czy w MON została opracowana, stosownie do współczesnych wymagań, koncepcja wojsk pancernych i czy (jakie) podjęto decyzje dotyczące ich rozwoju i przebudowy w pożądanym kierunku?

   2. Jak ma się teza lansowana przez MON o zwiększeniu mobilności wojsk lądowych dzięki lżejszemu uzbrojeniu wobec wprowadzania do jednostek WP czołgu ˝Leopard˝ cięższego o prawie 10 ton od będących na stanie wozów T-72 i PT-91?

   3. Jaki wpływ na rodzimą produkcję i sprzedaż uzbrojenia pancernego na rynki trzecie będzie mieć przejmowanie używanych czołgów niemieckich i co oznacza w praktyce dla wojska oraz polskich zakładów tzw. leopardyzacja?

   4. Czy zakłady produkujące sprzęt pancerny są poinformowane o zamiarach MON i zgodnie z nimi opracowały plany realizacji potrzeb WP w zakresie nowego sprzętu pancernego, w tym obsługi ˝Leopardów˝?

   5. Jakie będą koszty szkolenia i utrzymania dwóch odrębnych systemów uzbrojenia w wojskach pancernych, z jednej strony czołgi T-72/PT-91, a z drugiej czołgi ˝Leopard˝? W szczególności jakie dodatkowe koszty poniesienie budżet MON, tj.:

   Czy MON wie, jakie będą całkowite koszty ˝darowizny˝ niemieckiej, mając na uwadze zabezpieczenie serwisowe i eksploatacyjne wszystkich docelowo 400 czołgów ˝Leopard˝ (części zamienne, amunicja, wykonywanie obsług i remontów w Niemczech itp.)?

   Czy jest prawdą, że koszty te tylko dla przyjętych już 128 szt. faktycznie zamkną się kwotą 400 mln zł, a nie - jak twierdzi min. Zemke - 90 mln zł?

   6. Czy wiadomo, w jakim zakresie strona polska będzie uczestniczyć w procesie zaopatrywania i utrzymania jednostek WP uzbrojonych w czołgi niemieckie, skoro stosownych porozumień nie podpisano przed przejęciem ˝Leopardów˝?

   7. Czy istnieje porozumienie polsko-niemieckie gwarantujące produkcję amunicji do czołgów w Polsce i czy będzie to opłacalne, mając na uwadze planowaną ilość 400 ˝Leopardów˝ i dwa kalibry dział czołgowych (125 mm dla T-72 i 120 mm dla ˝Leoparda˝) bez zagwarantowanego podziału rynku zewnętrznego na tę amunicję?

   8. Czołgi przekazane Polsce były przedtem używane przez armię hiszpańską i zostały zwrócone do Niemiec. Jak przeprowadzono inspekcję techniczną przejmowanego sprzętu (128 szt.), jak oceniono zużycie i resursy i czy wiadomo, dlaczego Hiszpanie zrezygnowali z dalszej eksploatacji tych czołgów?

   9. Jaki faktycznie interes narodowy zrealizowaliśmy, przejmując technologicznie przestarzały (średnio 18 lat) i wyeksploatowany sprzęt, eliminując polski potencjał z dalszego rozwoju i modernizacji sprawdzonego polskiego sprzętu pancernego, przewyższającego w niektórych parametrach czołgi niemieckie (np. w polskim czołgu ˝Twardy˝ mamy automatyczne ładowanie, stąd 3-osobowa załoga, w ˝Leopardzie˝ ręczne - 4-osobowa załoga)?

   10. Polska ma ogromne trudności z wykonaniem uzgodnionych z NATO i przyjętych do wykonania celów w zakresie modernizacji uzbrojenia. W żadnym z celów natowskich nie było zobowiązania do uzbrojenia WP w ˝Leopardy˝. Kto i dlaczego przy braku pieniędzy na realizację przyjętych celów zdecydował o wydaniu środków z budżetu MON na zbędne czołgi?

   11. Czy skutki przejęcia ˝Leopardów˝ przeniosą się również na inne dziedziny i spowodują docelowo eliminację polskich rozwiązań np. z obszaru zautomatyzowanych systemów dowodzenia, systemów rozpoznania, systemów monitorowania skażeń, systemów łączności itp.?

   12. Czy i w jakim zakresie kierownictwo MON zamierza wykorzystać istniejące projekty modernizacyjne uzbrojenia pancernego opracowane przez polskie biura konstrukcyjne i zakłady produkcyjne?

   13. Minister obrony narodowej ogłosił zamiar likwidacji wojskowego potencjału naukowo-badawczego (instytuty, akademie, itp.). Jednak nawet jeżeli kierownictwo MON zrezygnuje z polskich konstrukcji i ograniczy się tylko do przejmowania i eksploatacji zagranicznego sprzętu, to bez określonego poziomu kultury technicznej nie będzie mogło tego zrobić. W czyim interesie leży unicestwianie polskiej myśli technicznej i degradacja polskiego przemysłu?

   14. Oddany przez Niemcy sprzęt pancerny byłby w niedalekiej przyszłości utylizowany, a koszt utylizacji jednego ˝Leoparda˝ to co najmniej 40% jego wartości nominalnej. Tego kosztu Niemcy unikną, a jeszcze zarobią na obsłudze czołgów w Polsce. Za nieuchronną utylizację ˝darowanych˝ czołgów zapłaci polski podatnik. Czy MON bierze pod uwagę skutki społeczne podjętych decyzji (a powinien, bo przecież wydatkuje środki publiczne)?

   2. Samoloty Mig-29

   Polska posiada na uzbrojeniu samoloty Mig-29 i dlatego pozyskanie dodatkowych z Niemiec może wydawać się postępowaniem rozsądnym. Jednak fachowcy wskazują na istotne różnice występujące między samolotami używanymi przez Polskę i przez Niemcy. Oba kraje mo-dernizowały swoje samoloty, przy czym strona niemiecka zabiegała o to, by modernizować polskie Migi i nie uzyskała zamówienia, bowiem okazało się, że polski sposób modernizacji jest 2,5 razy tańszy od niemieckiego. Jak więc ma się do tego decyzja kierownictwa MON o przejęciu samolotów z Niemiec?

   1. Czy i w jakim zakresie pozyskanie zmodernizowanych niemieckich Mig-29 wpłynie na technologię mo-dernizacji polskich samolotów Mig-29?

   2. Czy polska koncepcja modernizacji Mig-29 będzie kompatybilna z samolotami ˝darowanymi˝ z Niemiec, a w razie różnic które samoloty będą ponownie moderni-zowane?

   3. Czy koszt modernizacji związany z zachowaniem kompatybilności z samolotami pozyskanymi z Niemiec nie przekroczy progu opłacalności?

   4. Czy wstrzymanie procesów modernizacji Mig-29 i Su-22 nie doprowadzi do destrukcji rozwoju polskiej myśli technicznej mimo przygotowanych wcześniej przez polskie zakłady technologii modernizacyjnych?

   Wreszcie pytanie natury ogólnej dotyczące wszystkich przypadków przejmowania przez MON starego uzbrojenia z armii obcych: Gdzie kończy się granica rozsądku przy przyjmowaniu ˝darowizn˝, skoro ten proceder skutkuje eliminacją polskiego potencjału przemysłowego i polskiej myśli technicznej, a więc jest to sprzeczne z interesem narodowym Polski?

   3. Zakup kołowego transportera opancerzonego (KTO)

   Niepokój wzbudza sposób realizacji zakupu kołowego transportera opancerzonego (KTO). Wg opinii dziennikarzy i ekspertów zwłaszcza zabiegi ˝lobbystów˝ KTO z Austrii spotykają się z przychylnym przyjęciem osób odpowiedzialnych za przeprowadzenie zakupu. Dlatego chcę zapytać:

   1. Czy w MON skalkulowano straty wynikające z zaniechania (w rezultacie decyzji min. Komorowskiego w 2000 r.) procedury podjęcia wdrożenia i produkcji KTO w polskim przemyśle obronnym?

   2. Czy można przyjąć, że stracony czas był potrzebny przyszłemu dostawcy KTO z Austrii, tak dziś szeroko reklamowanemu w prasie MON, na dorównanie technologiom prezentowanym przez innych producentów KTO?

   3. Czy jest prawdą, że B. Komorowski, obecnie poseł opozycji, wypowiadający się z uznaniem o min. Zemke odpowiedzialnym na zakup KTO, posiada liczący się wpływ na procesy zakupów uzbrojenia w MON, w tym na komisję zajmującą się wyborem KTO?

   4. Co oznacza dziś, po dwu latach, powrót do wyboru KTO bez właściwego rozpoznania rynku i technologii, a także bez faktycznej oceny możliwości jej adaptacji w polskim przemyśle?

   5. Czy jest prawdą, że dostawca KTO wprowadzi na uzbrojenie WP partię gotowych wozów wytworzonych u siebie, bez udziału polskich zakładów?

   4. Zakup radiolinii za środki z UMTS

   W związku z przekazaniem przez wojsko częstotliwości na rzecz UMTS istnieje konieczność wymiany urządzeń w obszarze szeroko pojętej łączności. Stosowne postanowienia gwarantują przekazanie części środków z UMTS na zakupy sprzętu łączności, w tym zwłaszcza radiolinii.

   Powstają jednak pytania:

   1. Dlaczego DZSZ MON unieważnił postępowanie I etapu dwustopniowego przetargu na radiolinie (chociaż zgłosiło się siedmiu oferentów), skoro zgodnie z ustawą o zam. publ. I etap przetargu jest sondażowym do opracowania warunków II etapu?

   2. Czy wspomniane unieważnienie może świadczyć o nieudolności osób odpowiedzialnych za przetarg, a może po prosu z wyników unieważnionego I etapu wynikało, że przetarg wygra nie ten, co powinien?

   3. Może też w taki sposób i ze szkodą dla stanu obronności w końcu roku starano się zasilić budżet państwa niewykorzystanymi środkami z UMTS?

   5. Program uzbrojenia w samobieżną armatohaubicę 155 mm.

   Z doniesień prasy fachowej wiadomo, że MON zamierza zrezygnować z dokończenia programu uzbrojenia WP w nowoczesną armatohaubicę 155 mm, chociaż w przeciwieństwie do czołgu ˝Leopard˝ armatohaubica jest jednym z natowskich celów. Tymczasem Huta Stalowa Wola i OBRUM Gliwice są bardzo zaawansowane w realizacji programu. Zbudowano bardzo udane prototypy działa ˝Krab˝ i są możliwości jego sprzedaży na rynkach trzecich. Stąd moje pytania:

   1. Czy wydatkowane dotychczas środki i stan zaawansowania prac oraz bardzo wysokie oceny uzyskane w badaniach kwalifikacyjnych i próbach, a także zapotrzebowanie rynków zewnętrznych nie są dla MON wystarczającą przesłanką dla zakończenia programu - trzeba jeszcze wyasygnować zaledwie ok. 7% dotychczasowych wydatków na dokończenie prac i wprowadzenie armatohaubicy do SZ RP?

   2. Czy kierownictwo MON ma świadomość, że dla zagranicznego potencjalnego odbiorcy działa nie ma lepszych rekomendacji niż użytkowanie produktu we własnej armii?

   3. Czy nie warto wykorzystać szansy, że w podpisanej z firmą brytyjską umowie licencyjnej nie ma ograniczeń eksportowych (takie ograniczenia były np. w ofercie niemieckiej armatohaubicy)?

   4. Czy atutem nie jest produkcja w kraju całego podwozia, wielu elementów uzbrojenia oraz wyposażenia armatohaubicy i pełna ˝polonizacja˝ działa?

   6. Przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy ˝Loara˝

   Obronę plot. wojsk mają zapewnić zestawy rakietowe ˝Grom˝ (ten program zakończono pełnym sukcesem) oraz samobieżne zestawy artyleryjskie i rakietowe ˝Loara˝. W tym drugim przypadku mimo ogromnej szansy zakończenia programu z powodzeniem obecne kierownictwo MON nie przejawia zainteresowania w zakresie dokończenia prac. W związku z tym pytam:

   1. Dlaczego MON opóźnia prace badawczo-rozwojowe i wdrożeniowe w programie ˝Loara˝, gwarantującym wysoce nowoczesne rozwiązanie w zakresie obrony plot., mimo bardzo pozytywnych wyników artyleryjskiej wersji ˝Loary˝ i pewności stworzenia zestawu rakietowego uzbrojonego w polską rakietę - co gwarantują polscy konstruktorzy i przemysł?

   2. Czy podjęto w MON próbę wyjaśnienia przyczyn utraty ok. 20 mln zł środków z KBN na realizację tego programu i rozliczenia osób odpowiedzialnych za hamowanie procedury przekształcenia ˝Strategicznego programu rządowego˝ w program wieloletni?

   3. Czy kierownictwo MON ma świadomość, że w wyniku zaniechania (opóźnienia) prac nad ˝Loarą˝ wojsko nie otrzyma nowoczesnego uzbrojenia plot., MON i przemysł straci wydane pieniądze, a Polska nie będzie miała wartościowego towaru eksportowego?

   Panie Premierze! Przedstawione w mojej interpelacji problemy nie są jedynymi budzącymi niepokój środowisk wojskowych i związanych z wojskiem. Nastroje, zwłaszcza wśród kadry zawodowej, są złe. Tymczasem kłopoty nękające wojsko i służących w nim ludzi są tuszowane niefrasobliwymi wyjaśnieniami, że skoro wprowadzamy ˝trudne reformy˝, to muszą być niezadowoleni. Pokazuje się dowódców wojskowych jako przeżartych ambicjami frustratów. Decydenci nie rozumieją, że wojskowi chcą reform i zmian, ale robionych z sensem i prowadzących ku lepszemu. Cywilna kontrola nad wojskiem oznacza odpowiedzialność za stan obronności. Nie może ograniczać się do łajania oficerów. Kierownictwo MON nie może zasłaniać swego braku kompetencji i odpowiedzialności oskarżeniami rzucanymi na kadrę zawodową. Środowisko ludzi w mundurach, biorąc pod uwagę nie tylko czynnych wojskowych, ale także rodziny wojskowe i emerytów, to setki tysiące obywateli. Nie wolno ich lekceważyć.

   Oczekuję, że przynajmniej w zakresie pytań sformułowanych w tej interpelacji otrzymam rzetelne wyjaśnienia.

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Zygmunt Wrzodak

   Warszawa, dnia 19 listopada 2002 r.


Muzyka Trance Imprezy wypozyczenie samochodu
grohe | kodeks | szkoły policealne | rusztowania | Noclegi 25