Na podstawie art. 191 regulaminu Sejmu składam na ręce pana marszałka interpelację poselską skierowaną
Na podstawie art. 191 regulaminu Sejmu składam na ręce pana marszałka interpelację poselską skierowaną do prezesa Rady Ministrów, pana Leszka Millera, w sprawie prac nad projektem ustawy o kombatantach.
Szanowny Panie Premierze! Jak donosi prasa, grupa posłów SLD nie wycofała się z prac nad projektem ustawy o kombatantach. W lutym zaplanowano pierwsze czytanie ustawy w Sejmie. SLD chce przywrócenia uprawnień kombatanckich tzw. utrwalaczom władzy ludowej. Nowelizację pozytywnie zaopiniował rząd. W ubiegłym roku grupa czterdziestu posłów SLD złożyła projekt nowelizacji ustawy o kombatantach. Obecnie obowiązująca ustawa z 1991 r. pozbawiła uprawnień kombatanckich wszystkich byłych funkcjonariuszy UB oraz wojskowych, prokuratorów i sędziów okresu stalinowskiego z pionów śledczych, prowadzących działalność wymierzoną przeciwko opozycji i środowiskom niepodległościowym. Projekt SLD miał to zmienić. Założono, że uprawnienia zostaną przywrócone wszystkim tym, którzy nabyli je przed 1991 rokiem, z wyjątkiem osób, które miały bezpośredni udział w zbrodniach bądź represjach. Zgodnie z nowelizacją, uprawnienia kombatanckie nabyliby tzw. utrwalacze władzy ludowej. Za kombatantów uznano w niej osoby pracujące w Milicji Obywatelskiej, Ochotniczych Rezerwach Milicji Obywatelskiej (ORMO) oraz Ludowym Wojsku Polskim do 31 grudnia 1948 r., ale pod warunkiem, że nie brały one udziału w terrorze komunistycznym (nie ciąży na nich wyrok sądowy). Umacnianie wpływów sowieckich na ziemiach polskich przez pierwsze 3,5 roku po II wojnie światowej zrównano więc z walką niepodległościową. W preambule do ustawy o kombatantach w 1991 roku posłowie zapisali: ˝Sejm stwierdza, że władze III Rzeszy Niemieckiej, ówczesne władze Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i komunistyczny aparat represji w Polsce są winni cierpień zadanych wielu obywatelom Państwa Polskiego ze względów narodowościowych, politycznych i religijnych. Spowodowały one śmierć wielu milionów, a dla wielu stały się przyczyną trwałej utraty zdrowia˝. Zapis ten jest jednoznaczny i nie pozostawia cienia wątpliwości. Próby zacierania różnicy między ofiarami a oprawcami są niedopuszczalne. Zbrodniczy charakter struktur komunistycznego aparatu represji, działającego w interesie Rosji sowieckiej, nie różnił się od władz III Rzeszy. Zabiegający o status kombatanta tzw. utrwalacze władzy ludowej zamordowali kilkadziesiąt tysięcy Polaków, a ponad milion zamknęli w więzieniach, aresztach i obozach pracy. Nie na miejscu wydaje się też twierdzenie, że nie mogą ponosić odpowiedzialności zbiorowej. Odmowa przyznania uprawnień kombatanckich lub pozbawienie takowych to nie kara, tylko odmowa nagradzania.
Wobec powyższego pytam pana premiera:
1. Czy sprawiedliwym jest zrównanie walczących o niepodległość po II wojnie światowej żołnierzy z osobami, które poprzez swoją służbę umacniali wpływy sowieckie na ziemiach polskich?
2. Czy nie uważa pan premier, iż projekt nowej ustawy zaciera różnicę między ofiarami a oprawcami?
3. Dlaczego rząd pozytywnie zaopiniował projekt ustawy o kombatantach?
Z poważaniem
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 27 stycznia 2003 r.