Szanowny Panie Ministrze! jedną z najbardziej niepokojących spraw w woj. małopolskim jest sytuacja pogotowi
Szanowny Panie Ministrze! jedną z najbardziej niepokojących spraw w woj. małopolskim jest sytuacja pogotowi ratunkowych, w jakiej to znalazły się w obliczu przedstawionego przez Małopolską Regionalną Kasę Chorych projektu aneksów do kontraktów zawartych z wyżej wymienionymi jednostkami. W myśl owego projektu, który ma wejść w życie od 1 kwietnia br., Małopolska Regionalna Kasa Chorych nie będzie finansować kosztów funkcjonowania tzw. karetek ogólnolekarskich.
Jako podstawę prawną swojej decyzji dyrekcja Małopolskiej Regionalnej Kasy Chorych powołuje ustawę, w myśl której tzw. karetki ogólnolekarskie mają zostać zlikwidowane. Ustawa ta jednak nie obowiązuje, gdyż została zawieszona na dwa lata, tj. na rok 2003 oraz na rok 2004. Jak więc wynika z powyższego, karetki ogólnolekarskie mają prawo funkcjonować tak w roku 2003, jak i w roku następnym, a więc nieuwzględnienie ich w aneksach do tegorocznych kontraktów przez dyrekcję Małopolskiej Regionalnej Kasy Chorych jest pozbawione podstawy prawnej, czyli jest bezprawne!
Ponadto godny podkreślenia jest również fakt, że podniesiona składka na ubezpieczenie zdrowotne miała zagwarantować warunki zawieranych aneksów co najmniej na poziomie dotychczasowym, a więc zgodnie z tym założeniem karetki ogólnolekarskie, skoro w ubiegłym roku były finansowane i funkcjonowały, powinny być zakontraktowane ponownie, skoro też i nadal istnieje podstawa prawna przewidująca istnienie takich karetek!
Ponadto w akcie wykonawczym do wspomnianej ustawy, określającym przesłanki spełnienia warunków bezpieczeństwa w woj. małopolskim, minimalna ilość karetek na województwo została określona na liczbę 115. Obecnie zakontraktowanych jest karetek 94! Wymóg nie jest spełniony!
Dodatkowo, w myśl przedstawionego przez Małopolską Regionalną Kasę Chorych projektu aneksu, w związku z pominięciem karetek ogólnolekarskich, których obecnie w Małopolsce jest 27, liczba zakontraktowanych karetek spadnie do 67(!), co w porównaniu ze 115 wymaganymi stanowi jaskrawe naruszenie wymogu gwarantującego minimum bezpieczeństwa i jest ewidentnym naruszeniem prawa, posunięciem wymierzonym w ogólne bezpieczeństwo, dobro obywateli, opłacających podwyższoną składkę na ubezpieczenie zdrowotne!
Co więcej, posunięcie owo sprowadza niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób, jest narażeniem wielu ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a taki czyn, spełniając znamiona czynu zabronionego z art. 160 § 1 K.k., jest przestępstwem i podlega karze.
Takie lekkomyślne zredukowanie liczby karetek mimo obowiązującego wymogu, okaże się zapewne brzemienne w skutkach, nieodwracalnych - co należy szczególnie podkreślić, przyjmujących postać licznych tragedii, niekoniecznych zgonów, kalectw, których można przecież uniknąć, zachowując minimum zdrowego rozsądku.
W związku z powyższym pytam pana ministra:
1. Czy jest podstawa prawna do odmowy zakontraktowania przez Małopolską Regionalną Kasę Chorych karetek ogólnolekarskich?
2. Czy tak rażące nieprzestrzeganie minimum bezpieczeństwa i tak wielkie narażanie na niebezpieczeństwo obywateli może mieć miejsce w państwie prawa, jakim jest RP?
3. Czy można dopuścić do tak wielkiego odstępstwa od ustalonej normy: wymóg 115 - plan zakontraktowania 67?
4. Czy taka lekkomyślna decyzja nie okaże się zbyt brzemienna w skutkach?
5. Czy takie posunięcie nie jest aby czynem zabronionym, przewidzianym przez K.k.?
6. Czy obywatele nie mają prawa do minimum bezpieczeństwa, prawa, aby nie narażać ich przez organy władzy na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia?
Bardzo proszę pana ministra o odpowiedź na powyższe pytania.
Z poważaniem
Poseł Marian Curyło
Tarnów, dnia 7 lutego 2003 r.