Panie Ministrze! Jestem zaniepokojona sytuacją polskiego rolnika, a w szczególności osiąganymi przez niego dochodami.
Panie Ministrze! Jestem zaniepokojona sytuacją polskiego rolnika, a w szczególności osiąganymi przez niego dochodami.
Panie ministrze, to pan odpowiada za rodzime rolnictwo. Twierdzę, że jest to najtrudniejszy okres dla polskiego rolnika od czasu zakończenia II wojny światowej. Nawet realny socjalizm nie poczynił tak dużych szkód.
Dochód jest podstawową kategorią ekonomiczną, którą należy rozumieć jako końcowy efekt procesu produkcyjnego. Jest to różnica między wartością wytworzonego produktu a poniesionymi nakładami. Może mieć zarówno wymiar finansowy, jak i występować w postaci naturalnej. Dochód rolniczy jest efektem pracy rolnika w gospodarstwie rolnym, powiększonym o rentę z własności czynników wytwórczych. Jest to część wytworzonego produktu, która powstaje po uregulowaniu wszystkich świadczeń i zobowiązań gospodarstwa. Reprodukcja w gospodarstwie rolnym powinna mieć charakter rozszerzony i prowadzić do rozwoju gospodarstwa, aby osiągnęło ono nadwyżkę ekonomiczną. W przypadku dochodu wyrównującego poniesione nakłady ma ona charakter prosty i w krótkim okresie pozwala na utrzymanie działalności. Jednak w długim okresie brak możliwości odnowienia czynników produkcji (reprodukcja zawężona) prowadzi do dekapitalizacji gospodarstw rolnych i upadku działalności ekonomicznej w rolnictwie.
Pytania:
1. Czy cena żywca, jaka jest płacona rolnikom (obecnie), zgodna jest z przedstawionym powyżej prawem?
2. Jak długo polski rolnik może produkować poniżej progu rentowności?
3. Panie ministrze, czy jest pan władny rozwiązać problemy, jakie dziś nękają polskiego rolnika?
Z poważaniem
Poseł Genowefa Wiśniowska
Warszawa, dnia 6 lutego 2003 r.