Szanowny Panie Ministrze! W woj. wielkopolskim w ramach restrukturyzacji POZ-ów i szpitali wykorzystano rezerwy
Szanowny Panie Ministrze! W woj. wielkopolskim w ramach restrukturyzacji POZ-ów i szpitali wykorzystano rezerwy ograniczenia kosztów funkcjonowania służby zdrowia, skutkowało to do tej pory możliwością zapewnienia na leczenie niezbędnych środków finansowych. Okazuje się, że są regiony kraju, które takiej restrukturyzacji nie dokonały i jest im tak dobrze. W obecnej chwili zrównuje się Wielkopolskę z regionami kraju, gdzie takiej restrukturyzacji nie dokonano. Jest to dla nas bardzo krzywdzące. Należy zadać sobie pytanie: Czy warto być gospodarnym?
W chwili obecnej jeszcze istniejące kasy chorych przesłały aneksy z zakresu opieki stacjonarnej z dnia 31.12.2002 r., np. do samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej. I cóż czytamy w tych aneksach:
Podstawą naliczania świadczeń były przedstawione przez państwo ilości świadczeń na okres styczeń i luty 2003 r. Wartość kontraktu została umniejszona w następujący sposób:
marzec, kwiecień, maj, czerwiec - 12,5%,
lipiec, sierpień - 15%,
wrzesień, październik, listopad, grudzień - 10%.
Te wysokości ilości świadczeń na rok 2003 są niewystarczające, co wynika z analizy wykonanych świadczeń w roku 2002. Ta sytuacja spowoduje dalsze zadłużanie szpitali, nawet tych, które na skutek racjonalnej gospodarki finansowej nie dopuściły się do ich zadłużenia.
Proszę o odpowiedź na moje pytania:
1. Czy resort z chwilą wejścia narodowego programu zweryfikuje ilość środków na świadczenia dla Wielkopolski?
2. Czy nie należałoby te zakłady opieki zdrowotnej, które w tych trudnych czasach nie doprowadziły do zadłużeń, w jakiś sposób wynagrodzić, np. pozostawić ilość świadczeń z roku ubiegłego?
3. Czy nie należałoby zastanowić się nad wprowadzeniem książeczek rejestru usług medycznych?
Z poważaniem
Poseł Stanisław Piosik
Wolsztyn, dnia 24 lutego 2003 r.