Brak środków finansowych na pełne zaspokojenie potrzeb w zakresie pomocy społecznej powoduje konieczność racjonalnego
Brak środków finansowych na pełne zaspokojenie potrzeb w zakresie pomocy społecznej powoduje konieczność racjonalnego gospodarowania tymi środkami oraz udzielania pomocy najbardziej tego potrzebującym. Z sygnałów, jakie otrzymuję od osób bezpośrednio zainteresowanych pomocą, oraz własnych informacji wynika, że nie zawsze tak jest. Często pomoc otrzymują w pierwszej kolejności osoby spokrewnione z pracownikami urzędów, czy też pracownikami ośrodków pomocy społecznej. Gdzieś na uboczu pozostawione są wnioski osób najbardziej tej pomocy oczekujących. Bardzo trudno jest sprawdzić, kto i w jakiej wysokości pomoc otrzymał. Pracownicy urzędów oraz ośrodków pomocy społecznej stwierdzają, że takiej informacji nie mogą udzielać, bo naruszałoby to przepisy ustawy o ochronie danych osobowych. Jest to doskonała ˝podkładka˝ dla urzędników dla ukrycia wszystkich tych nieprawidłowości, o których mowa wyżej. Kontrola NIK niestety nie zawsze dociera do wszystkich urzędów i ośrodków pomocy, a wewnętrzna kontrola organów samorządów gmin i miast oraz administracji jest mało skuteczna.
Moje pytania są następujące:
1) Czy ministerstwo dostrzega ten ważny problem i co zamierza zrobić, by pieniądze z budżetu państwa, który uchwala Sejm RP poprzez wybranych posłów, były bardzo racjonalnie wydatkowane, a poseł posiadał prawo do skutecznej kontroli ich wydatkowania?
2) Czy administracja lokalna, pracownicy ośrodków pomocy społecznej mogą odmówić posłowi na Sejm rzetelnej informacji, komu i w jakiej wysokości pomoc społeczna została udzielona? Uważam, że nie powinno to być tajemnicą, bowiem w innym przypadku pomoc będzie trafiała nie do najbardziej jej potrzebujących osób, ale do wybranych.
Poseł Alicja Lis
Jarosław, dnia 14 kwietnia 2003 r.