W pierwszych latach zmian ustrojowych władze za swoje wielkie osiągnięcie uważały powołanie Krajowej Szkoły

   W pierwszych latach zmian ustrojowych władze za swoje wielkie osiągnięcie uważały powołanie Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Miała to być kuźnia nowych, światłych kadr administracyjnych, trzon apolitycznego korpusu tej administracji. Na szkolenie tej kadry przeznaczono wielkie środki. Szkołę wyposażono w nowoczesny sprzęt i pomoce naukowe, zatrudniono znakomitych wykładowców.

   Tymczasem, jak dowodzi praktyka, absolwenci tej szkoły nie są w pełni wykorzystani. Znowu - takie są sygnały - stanowiska w administracji publicznej obsadza się ludźmi nie zawsze według kryteriów przygotowania i kompetencji. Nie przeprowadza się koniecznych konkursów na obsadzanie wyższych stanowisk w administracji, niektóre stanowiska obsadzają osoby pełniące obowiązki.

   W związku z tym pozwalam sobie sformułować pod adresem ministra następujące pytania:

   - dlaczego do tej pory nie odbyły się konkursy na wszystkie stanowiska dyrektorów generalnych w urzędach wojewódzkich?

   - ilu absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej ukończyło tę uczelnię w latach 2000, 2001, 2002?

   - ilu z nich zatrudniono na stanowiskach odpowiednich do tych, do których byli przygotowywani?

   - dlaczego w 2003 r. nie wpłynęła żadna oferta pracy dla absolwentów szkoły?

   Z poważaniem

   Poseł Jan Łączny

   Koszalin, dnia 14 kwietnia 2003 r.


Marcel Woods biografia wypozycz samochod
szkoły policealne | bandy | kodeks wykroczeń | kodeks karny skarbowy | przeprowadzki warszawa