Szanowny Panie Ministrze! Obecnie nauczanie zasad ratownictwa przedmedycznego na kursach prawa jazdy w skali
Szanowny Panie Ministrze! Obecnie nauczanie zasad ratownictwa przedmedycznego na kursach prawa jazdy w skali kraju jest niewzykle krytycznie oceniane przez profesjonalistów z zakresu zdrowia publicznego i medycyny ratunkowej. Ma ono w swoich niepodważalnych potrzebach społecznych, szczególnie na tle innych krajów, wymiar nieefektywny i symboliczny, traktowany po tzw. łebkach. Kończący te kursy nie potrafią w elementarnym wymiarze zachować się na miejscu wypadku. Ich wiedza sprawdzana ankietowo w niezależnych badaniach naukowych, już po kursach i zdanych egzaminach, przedstawia się bardzo źle. To jest bardzo aspołeczna i pełna dramatyzmu sytuacja. Niestety, w Polsce panuje wiara w ˝bajki˝, że ten problem może dotyczyć każdego, tylko ˝nie mnie˝. Tłem tego jest bardzo zła w Polsce statystyka wypadków drogowych, znacznie gorsza od innych krajów, szczególnie w zakresie śmiertelności po- i okołowypadkowej. W najsprawniejszym systemie ratownictwa karetka jest na miejscu wypadku zawsze po kimś - to winno być memento do działań w tym zakresie.
Szanowny Panie Ministrze! Jakie zamierza pan podjąć kroki zmierzające do poprawienia sytuacji w zakresie efektywności nauczania ratownictwa przedmedycznego na kursach prawa jazdy?
Z poważaniem
Poseł Alfred Owoc
Warszawa, dnia 24 kwietnia 2003 r.