Szanowny Panie Ministrze! Stan naszych dróg jest zły. Nie trzeba o tym nikogo przekonywać.
Szanowny Panie Ministrze! Stan naszych dróg jest zły. Nie trzeba o tym nikogo przekonywać. Za jego naprawę odpowiedzialna jest m.in. GDDKiA, jednak się okazało, że tam pieniądze nie są wydatkowane w należyty sposób.
Z artykułu opublikowanego w ˝Rzeczpospolitej˝ można w przybliżeniu wyliczyć, ile pieniędzy zostało zmarnowanych, bo to tak trzeba nazwać, na luksusowe zakupy.
Wobec powyższego pytam:
1. Czy istnieje kontrola nad wydatkami, jakie prowadzą jednostki takie jak GDDKiA? Jeśli tak, to dlaczego pozwolono na niezgodne z założeniami wydatkowanie pieniędzy publicznych?
2. Czy w związku z wydaniem na nieprzeznaczony cel środków publicznych zostanie ktoś za to ukarany?
3. Dlaczego w dobie kryzysu, jaki przeżywa Polska, przymyka się oko na szastanie pieniędzmi publicznymi?
4. Ile kilometrów można by było zbudować nawierzchni, gdyby pieniądze wydane były zgodnie ze swoim przeznaczeniem?
5. Kto jest odpowiedzialny za podpisywanie kosztorysów, w ramach których były robione prace ˝luksusowe˝?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Warszawa, dnia 17 lipca 2003 r.