Szanowny Panie Marszałku! Dyrekcja Stada Ogierów Skarbu Państwa w Klikowej w dniu 25 lipca
Szanowny Panie Marszałku! Dyrekcja Stada Ogierów Skarbu Państwa w Klikowej w dniu 25 lipca br. otrzymała decyzję Dyrektora Oddziału Terenowego Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w Warszawie z dnia 1 lipca (znak: SHiP/4252/D-8/2003), że z dniem 30 czerwca br. likwiduje się Stado Ogierów Skarbu Państwa w Klikowej. Jako jedyny ˝argument˝ uzasadniający tę decyzję jej autor podał, że rozdysponowuje mienie wchodzące w skład Stada Ogierów Skarbu Państwa w Klikowej. Tenże autor ustalił również dzień 29 sierpnia br., jako ostateczny termin rozliczenia likwidowanego majątku.
Scharakteryzowana wyżej decyzja jest absolutnie nie do przyjęcia od strony merytorycznej oraz niemożliwa do wykonania od strony czysto formalnej. Narzucone w niej terminy - zwłaszcza jeśli uwzględnić odcinek czasu, jaki upłynął od dnia jej podjęcia do dnia przekazania Dyrekcji Stada Ogierów - są może wystarczające w przypadku likwidacji kiosku z warzywami. Są one natomiast absolutnie absurdalne w przypadku likwidacji tak poważnego podmiotu gospodarczego, jakim było i jest Stado Ogierów Skarbu Państwa w Klikowej.
Podniesione wyżej względy formalne posiadają jednak tylko drugorzędne znaczenie, natomiast właściwy ciężar gatunkowy zawierają w sobie argumenty merytoryczne. W przywołanej wyżej decyzji uderza natomiast to, że dla jej autora owe argumenty w ogóle nie istnieją. Z uwagi jednak na to, że sprawa Klikowej posiada już swoją dość długą historię, a czynniki centralne dysponują całością dokumentacji w tej sprawie - fakt pominięcia rzeczywistych argumentów trzeba potraktować jako przejaw klasycznej arogancji władzy oraz chęci, na zasadzie zaskoczenia, postawienia na swoim.
Owa ˝chęć postawienia na swoim˝ jest jednak rażąco sprzeczna zarówno z szerzej rozumianym interesem społecznym, jak i z interesem rolnictwa w rejonie Podkarpacia, Małopolski i Śląska. W imię tego właśnie interesu przedstawiam poniżej argumenty, które w przynajmniej dziwnym świetle stawiają tę decyzję. Trudno mi wprawdzie dać wiarę temu, iż autor decyzji nie zna owej argumentacji, natomiast musi uderzyć fakt przejścia nad nią do porządku dziennego.
Na wszelki wypadek przypominam jednak, że Stado Ogierów Skarbu Państwa w Klikowej jest jedyną tego typu placówką dla całego Podkarpacia, Małopolski i Śląska. Według ostatniego spisu na tym terenie znajduje się około 75 000 koni, a Stado Ogierów w Klikowej posiada uznane reproduktory hodowli koni. Jego likwidacja i przeniesienie reproduktorów do Białki w rejonie Krasnegostawu spowoduje, że hodowca ze Śląska znajdzie się w odległości ok. 500 km od reproduktora. Wywoła to tak skokowy wzrost kosztów, że w efekcie całkowicie upadnie hodowla koni na terenie ww. województw.
Autor owej trudnej do racjonalnego wytłumaczenia decyzji nie uwzględnił również faktu, iż cały rejon działania klikowskiego Stada Ogierów charakteryzuje się rozdrobnioną strukturą gospodarstw i w związku z tym ich właścicieli nie stać na hodowlę prywatnych uznanych ogierów. W efekcie jeszcze bardziej spadnie pogłowie stada koni. Wprowadzony natomiast niedawno obowiązek identyfikacji koni - przy utrzymaniu istniejącego Stada Ogierów w Klikowej - będzie powodował wzrost zainteresowania rolników tym rodzajem hodowli. W prostej linii zależy to jednak od zaspokojenia potrzeb reprodukcyjnych możliwie blisko miejsca zamieszkania rolnika hodowcy. Ten fakt może stanowić istotne źródło dochodów rolników oraz powiększenia eksportu koni. Przeniesienie Stada Ogierów z Klikowej do Białki w zarodku likwiduje te możliwości, ponieważ rażąco podniesie koszty reprodukcji koni u obu stron tego procesu.
Szokujące dla mnie jest również to, że z jednej strony głośno się mówi o dostosowywaniu polskiego rolnictwa do standardów Unii Europejskiej, a z drugiej konkretne decyzje są jawnie sprzeczne z owymi standardami. Jedynie tytułem przykładu podam, że Francja i Niemcy, które posiadają porównywalne z Polską pogłowie koni - akurat w dziedzinie ich reprodukcji prowadzą zupełnie inną politykę. We Francji utrzymuje się dzisiaj 23 stada ogierów, a w Niemczech 18. Natomiast w Polsce owa oprotestowana wyżej decyzja, po wejściu jej w życie spowoduje, że dla całego kraju pozostaną tylko 3 (słownie: trzy) stadniny ogierów. Pozostawiam to bez komentarza, natomiast pytam:
1. Dlaczego dyrektor Oddziału Terenowego Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w Warszawie podjął decyzję o likwidacji Stada Ogierów Skarbu Państwa w Klikowej, lekceważąc przy tym rzeczowe kontrargumenty oraz rozsądne terminy?
3. Czy centralnym władzom Rzeczpospolitej w ogóle zależy na tym, by posiadająca w Polsce tak długą tradycję hodowla rodowodowych koni dalej się utrzymywania?
3. Co zamierza zrobić Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, by uratować istniejące i w przyszłości zwiększyć pogłowie koni na Podkarpaciu, w Małopolsce i na Śląsku?
Z poważaniem
Poseł Wiesław Woda
Tarnów, dnia 4 sierpnia 2003 r.